Kąpanie, zdjęcia niestety robione na szybko telefonem, rozmazane, no ale wstawię:
piątek, 3 maja 2013
Szczepienie, kąpanie i zakupy
Wczoraj Rasko był na drugim szczepieniu, a że na porannym spacerku postanowił się pobawić w piaskownicy, trzeba było pieska wykąpać. Ale jak to nie kupiłam mu szamponu? No cóż, zapomniało się ;) W ruch poszło szare mydło, nagle brudasek zamienił się w czyścioszka :) Był już perfekcyjnie czysty, więc w drogę do weterynarza! Siedział w samochodzie spokojnie, co mu się nie często zdarza. Dojechaliśmy, trzeba było jeszcze trochę poczekać, więc usiedliśmy, Rasko w nowym miejscu zachowywał się niepewnie. No w końcu kolej na nas, najpierw trzeba Raskusia zważyć, młody waży całe 8 kg! Później kontrola czy wszystko dobrze z jądrami, jak się okazało nie za dobrze. Wyczuwalne jest tylko jedno, drugie chyba się jeszcze do końca nie rozwinęło, chociaż powinno... Pani weterynarz powiedziała że jest jeszcze szczeniakiem, powinno już się rozwinąć ale ma jeszcze czas, może jeszcze będzie dobrze. Trochę się przestraszyłam, ale na razie nie mam czego się bać, przynajmniej rodzice byli zdrowi, co trochę zmniejsza ryzyko. No i w końcu szczepienie, Rasko spokojnie siedział, nie wyrywał się, tylko trochę pisnął. Na odrobaczenie dostaliśmy tabletkę, więc będę musiała mu podać. Po szczepieniu pojechaliśmy do sklepu zoologicznego na małe zakupy, zaopatrzyć się w zapasy suchej karmy, kurzych łapek i smakołyków. Kupiliśmy też oczywiście szampon... ;) Wybrałam szampon firmy "champion" dla szczeniąt o białej sierści, mam nadzieję że się sprawdzi. Zdjęcia zwyczajne, nic szczególnego, postaram się niedługo cyknąć coś lepszego. Długo nie pisałam ale posty będą pojawiały się co 3-4 dni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

